VoctEnsemble

Obraz II Terra

Wołanie Gór

Dworek Gościnny, Szczawnica · 1 czerwca 2024

Ad te clamamus, exsules filii Hevae Do Ciebie wołamy, wygnańcy, synowie Ewy Salve Regina

Pierwszy czerwca 2024, Dworek Gościnny w Szczawnicy — jedyny wieczór tego cyklu poza kościołem. Program o wołaniu gór zabrzmiał w górach: za oknami Pieniny. Dwanaście głosów, skrzypce Radu Ropotana, dwie części i przerwa.

Góry uczą słuchania: głos posłany w przestrzeń wraca odmieniony. Ten program nasłuchuje, co echo robi z ludzkim wołaniem — czy zostaje krzykiem, czy staje się modlitwą, lotem, pieśnią. I czy samotny głos może liczyć na odpowiedź.

Dwanaście pieśni gór — i bis

Dyrygent
Florent de Bazelaire
Skrzypce
Radu Ropotan

Kolejność prowadzi w górę i z powrotem. Wieczór otwiera wołanie bez słów — pasterskie „Eee-Ooo” z Pirenejów — a zaraz potem to samo wołanie dostaje słowa: Salve Regina pasterzy z Rouergue, „Ad te clamamus”, do Ciebie wołamy. Stąd program wspina się przez Ave Maria i trzy hymny śpiewane przed Najświętszym Sakramentem aż po nocne niebo Ešenvaldsa; tam wypada przerwa. Druga część zaczyna nisko i po ludzku, od wiejskiego skrzypka, a potem trzy razy próbuje lotu: ptak Monteverdiego, Bach, i skowronek Vaughana Williamsa, który ginie w świetle. Zostaje powrót na ziemię — lód na Prośnie — i bis, w którym światło zstępuje z tronu z powrotem ku nam.

  1. Clamor Wołanie

    Zew pasterzy odbity od zboczy — jeszcze bez słów, sam głos w przestrzeni.

  2. 01

    Bernat Vivancos · ur. 1973

    Le cri des bergers 2004 a 12

    Pastores erant in regione eadem vigilantes Pasterze trzymali straż nocną nad swoją trzodą (Łk 2, 8)

    Wołanie pasterzy z Pirenejów — jedyny „tekst” tego utworu to zew „Eee-Ooo”. Vivancos, przez lata związany z Escolanią de Montserrat, osnuwa wokół niego dwanaście głosów rozpisanych na całą przestrzeń sali. Od tego bezsłownego wołania bierze nazwę cały wieczór.

  3. Advocata Orędowniczka

    Wołanie znajduje adresata: Matkę, do której wołają wygnańcy — i kobiety, których praca trzyma świat w ruchu.

  4. 02

    Anonim / tradycja Oksytanii

    Salve Regina

    Salve, Regina, mater misericordiae Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia · antyfona maryjna

    Antyfona maryjna w wersji pasterzy z Rouergue — dawnej krainy w dzisiejszej Oksytanii — i mnichów z miasteczka Estaing. Surowa, prosta polifonia bliska korsykańskiej: wielogłos jest tu formą wspólnoty. Stąd pochodzi zdanie, które stoi jako napis nad całym wieczorem: „Ad te clamamus” — do Ciebie wołamy. Bezsłowne wołanie z pierwszego utworu dostaje tu słowa. W nagraniach tej wersji antyfonę domyka Zdrowaś Maryjo recytowane w dialekcie oksytańskim — „Adiu, Maria, siás tot de gràcia…” — modlitwa w mowie, którą pasterze naprawdę mówili.

    Tekst i przekład

    Salve, Regina, mater misericordiae, vita, dulcedo et spes nostra, salve. Ad te clamamus, exsules filii Hevae. Ad te suspiramus gementes et flentes in hac lacrimarum valle. Eia ergo, advocata nostra, illos tuos misericordes oculos ad nos converte. Et Jesum, benedictum fructum ventris tui, nobis post hoc exsilium ostende. O clemens, o pia, o dulcis Virgo Maria.

    Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!

  5. 03

    David MacIntyre · ur. 1952

    Ave Maria 1994 a 6 · SSSAAA

    na sześć głosów wysokich · fermata ciszy na końcu

    Kanadyjski kompozytor pisał ją, zbierając materiały do opery o wydarzeniach w Medziugorju, w ogarniętej wówczas wojną Bośni: sześcioro dzieci, którym od czerwca 1981 roku miała się codziennie ukazywać Matka Boża, i tłum odmawiający w tym czasie różaniec. Stąd sześć głosów — sześcioro dzieci, sześć partii; utwór na same głosy wysokie. Fermata na ostatnim, cichym takcie to w zamyśle MacIntyre'a moment zjawienia.

  6. Sacramentum Tajemnica ołtarza

    Trzy hymny przed Najświętszym Sakramentem: dwa do słów św. Tomasza z Akwinu — raz w polifonii korsykańskiej, raz u współczesnego Łotysza — i polska pieśń Góreckiego.

  7. 04

    Polifonia korsykańska

    Tantum ergo sacramentum XVII w.

    Tantum ergo Sacramentum veneremur cernui Przed tak wielkim Sakramentem upadajmy na twarze · z hymnu Pange lingua

    Korsykańska polifonia z tradycji franciszkańskiej. Tekst to dwie ostatnie zwrotki hymnu Pange lingua św. Tomasza z Akwinu (XIII w.), śpiewane przy adoracji — najczęściej na repozycję, gdy Najświętszy Sakrament wraca do tabernakulum.

    Tekst i przekład

    Tantum ergo Sacramentum veneremur cernui: et antiquum documentum novo cedat ritui: praestet fides supplementum sensuum defectui. Genitori, Genitoque laus et jubilatio, salus, honor, virtus quoque sit et benedictio: procedenti ab utroque compar sit laudatio. Amen.

    Przed tak wielkim Sakramentem upadajmy wszyscy wraz, niech przed Nowym Testamentem starych praw ustąpi czas: co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas. Bogu Ojcu i Synowi hołd po wszystkie nieśmy dni: niech podaje wiek wiekowi hymn triumfu, dzięki, czci; a równemu Im Duchowi niechaj wieczna chwała brzmi. Amen.

  8. 05

    Ēriks Ešenvalds · ur. 1977

    O salutaris hostia 2005

    O salutaris Hostia, quae caeli pandis ostium O Zbawcza Hostio, która otwierasz bramy nieba · z hymnu Verbum supernum prodiens

    Znowu św. Tomasz z Akwinu — dwie ostatnie zwrotki hymnu Verbum supernum prodiens, napisanego na Boże Ciało i śpiewanego przy wystawieniu Najświętszego Sakramentu. Ten sam obrzęd co przed chwilą, tylko język o siedem wieków późniejszy: u Ešenvaldsa wielowarstwowe harmonie i chóralne klastry.

    Tekst i przekład

    O salutaris Hostia, quae caeli pandis ostium: bella premunt hostilia, da robur, fer auxilium. Uni trinoque Domino sit sempiterna gloria, qui vitam sine termino nobis donet in patria. Amen.

    O zbawcza Hostio, godna czci, co lud do niebios wiedziesz bram. Bój srogi nęka wiernych Ci, daj siłę, pomoc ześlij nam. Jednemu w Trójcy Władcy ziem niech będzie chwała w każdy czas, niech On wieczystym życiem Swym w Ojczyźnie rajskiej darzy nas. Amen.

  9. 06

    Henryk Mikołaj Górecki · 1933–2010

    Sanctus, Sanctus, Sanctus 1986

    z cyklu Pieśni kościelne op. 84 · oryginał polski: Święty, święty, święty

    Z cyklu dwudziestu jeden Pieśni kościelnych op. 84, które Górecki napisał w Katowicach w 1986 roku, opierając je na melodiach ze Śpiewnika kościelnego ks. Jana Siedleckiego — tego samego, z którego śpiewa się w polskich kościołach od pokoleń. Minimalne środki, maksymalny efekt. Oryginał jest polski i mówi „Jezu, jesteś niepojęty”; tu zabrzmiała wersja łacińska, w której ten sam wers mówi „Jezu, przychodzisz do nas”.

    Tekst i przekład

    Sanctus, sanctus, sanctus, sanctus semper sanctus, Jesu Christe venis nobis sanctissimo Sacramento.

    Święty, Święty, Święty, Święty zawsze Święty, Jezu, przychodzisz do nas w Najświętszym Sakramencie.

  10. Astra Gwiazdy

    Najwyższy punkt pierwszej części: samotna noc pod gwiazdami, których eony nie zdołają zasmucić ani zmęczyć.

  11. 07

    Ēriks Ešenvalds · ur. 1977

    Stars 2011

    tekst: Sara Teasdale

    Wiersz amerykańskiej poetki Sary Teasdale o samotnej nocy pod gwiazdami. Ešenvalds dopisał do chóru szklane harmonijki — strojone kieliszki, po których wodzi się mokrym palcem — żeby brzmiały jak migotanie. Harmonie są otwarte i przestronne; to najwyższy punkt wieczoru, i na nim kończy się pierwsza część.

    Tekst i przekład

    Alone in the night on a dark hill with pines around me spicy and still, and a heaven full of stars over my head, white and topaz and misty red; myriads with beating hearts of fire that aeons cannot vex or tire; up the dome of heaven like a great hill, I watch them marching stately and still, and I know that I am honored to be witness of so much majesty.

    Samotny w nocy na ciemnym wzgórzu, wśród sosen pachnących i cichych, a nad głową niebo pełne gwiazd — białych, topazowych i zamglonych czerwienią; miriady o bijących sercach z ognia, których eony nie zdołają zasmucić ani zmęczyć; w górę kopuły nieba, jak na wielkie wzgórze, patrzę, jak maszerują dostojnie i spokojnie, i wiem, że mam zaszczyt być świadkiem tak wielkiego majestatu.

  12. Przerwa
  13. Volatus Lot

    Po przerwie ziemia i powietrze: wiejski skrzypek, zakochany ptak, Bach — i skowronek, który wznosi się, aż zginie w świetle.

  14. 08

    George Enescu · 1881–1955

    Ménétrier 1940 skrzypce solo

    z cyklu Impressions d'enfance op. 28 · wiejski skrzypek

    Pierwsza z dziesięciu miniatur cyklu Impressions d'enfance op. 28 — wspomnień z dzieciństwa ułożonych wedle biegu dnia: od skrzypka, przez świerszcza i wiatr w kominie, po nocną burzę i wschód słońca. Ménétrier to wiejski skrzypek, ten od wesel. Otwiera drugą część wieczoru; gra Radu Ropotan — jak Enescu, Rumun.

  15. 09

    Claudio Monteverdi · 1567–1643

    Quel augellin che canta 1603

    Quel augellin che canta sì dolcemente Ten ptaszek, co śpiewa tak słodko · z IV księgi madrygałów

    Madrygał z czwartej księgi madrygałów pięciogłosowych, wydanej w Wenecji w 1603 roku — u progu przejścia od renesansowej polifonii do baroku, gdy muzyka zaczyna malować afekty. Ptak, który śpiewa „tak słodko”, jest metaforą zakochanego serca: gdyby miał ludzką duszę, powiedziałby „płonę z miłości” — a drugi ptak mu odpowiada.

    Tekst i przekład

    Quel augellin che canta sì dolcemente e lascivetto vola hor da l'abete al faggio et hor dal faggio al mirto, s'havesse humano spirto, direbb': Ardo d'amor, ardo d'amore! Ma ben arde nel core e chiam' il suo desio che li rispond': Ardo d'amor anch' io! Che sii tu benedetto, amoroso, gentil, vago augelletto!

    Ten ptaszek, co śpiewa tak słodko i z figlarną lekkością lata to do jodły, to do buka, a potem do mirtu — gdyby miał ludzkiego ducha, rzekłby: Płonę z miłości, płonę z miłości! Lecz płonie w sercu i woła swoje pragnienie, które mu odpowiada: Płonę z miłości i ja! Bądź błogosławiony, kochający, delikatny, piękny ptaszku!

  16. 10

    J. S. Bach · 1685–1750

    Preludium z Partity E-dur BWV 1006 1720 skrzypce solo

    z Partity na skrzypce solo nr 3 E-dur

    Z trzeciej partity, z cyklu sześciu sonat i partit na skrzypce solo ukończonego w 1720 roku — arcydzieł literatury skrzypcowej. Czysta energia i lekkość: druga w tym programie chwila, gdy zostają same skrzypce, i most między ptakiem Monteverdiego a skowronkiem Vaughana Williamsa.

  17. 11

    Ralph Vaughan Williams · 1872–1958

    The Lark Ascending · oprac. P. Drayton 1914 · rev. 1920 skrzypce i chór

    tekst: George Meredith · oprac. na skrzypce i chór: Paul Drayton

    Pastoralny poemat na skrzypce, napisany w 1914 roku i zrewidowany w 1920; na prawykonanie czekał sześć lat, bo wybuchła wojna. Inspirował go wiersz George'a Mereditha o skowronku wznoszącym się ku niebu — linia melodyczna wznosi się i opada, naśladując lot. Paul Drayton przepisał utwór na skrzypce i chór, więc słowa Mereditha, w oryginale tylko wypisane nad nutami, tutaj naprawdę słychać.

    Tekst i przekład

    He rises and begins to round, he drops the silver chain of sound, of many links without a break, in chirrup, whistle, slur and shake. For singing till his heaven fills, 'tis love of earth that he instils, and ever winging up and up, our valley is his golden cup and he the wine which overflows to lift us with him as he goes. Till lost on his aerial rings in light, and then the fancy sings.

    Wzbija się i zaczyna zataczać kręgi, upuszcza srebrny łańcuch dźwięku o wielu ogniwach, bez przerwy, w ćwierkaniu, gwizdach, ślizgach i drżeniu. Bo śpiewa, aż jego niebo się wypełni — to miłość do ziemi w nas zaszczepia; i wciąż wznosząc się wyżej i wyżej, nasza dolina jest jego złotym kielichem, a on winem, które się przelewa, by unieść nas z sobą, gdy odchodzi. Aż zginie w swoich powietrznych kręgach w świetle — i wtedy śpiewa wyobraźnia.

  18. Reditus Powrót

    Z nieba z powrotem na ziemię: zamarznięta rzeka, dziewczyna przy młynie — i światło, które zstępuje, by jutro wzejść na nowo.

  19. 12

    Jacek Sykulski · ur. 1964

    Stoi lód na Prośnie 2017

    pieśń w idiomie ludowym · słowa dopisane do wokalizy

    Sykulski napisał go na zamówienie Agnieszki Franków-Żelazny dla Polskiego Narodowego Chóru Młodzieżowego — jako wokalizę, bez słów. Czegoś w nim jednak brakowało: „utwór nie niósł żadnego przesłania”. Kompozytor wysłał więc partyturę koledze, a ten w ciągu jednej nocy dopisał całą historię — tak dopasowaną, że w muzyce nie trzeba było zmienić ani nuty. Dziewczyna z Podzamcza płacze nad zamarzniętą Prosną, młyn stoi, chleba nie będzie — a Jan Nepomucen, patron mostów i rzek, stoi przy niej.

    Tekst i przekład

    Stoi lód na Prośnie, stoi koło młyna — pięć lat tu przychodzi z Podzamcza dziewczyna. Stoi dziewcze, kwili, w dłoniach fular skrywa, Święty Roch na sumę ku pociesze wzywa. Oj dana, oj dana… Stoi młyn, lecz któż ma koło rozklekotać? Nie ma mąki, nie ma i nie będzie chleba. Dana, dana… na na, na na… Stoi lód na Prośnie, czas pod lodem płynie, a Jan Nepomucen stoi przy dziewczynie. Dana, dana… na na…

  20. bis

    Ken Steven · ur. 1993

    Dawn and Dusk 2020

    wiersz kompozytora · śpiewane sylaby nie mają znaczenia

    Indonezyjski kompozytor oparł utwór na skali Melayu, a śpiewane sylaby nie znaczą nic — to czysta eksploracja barw ludzkiego głosu. Punktem wyjścia jest wiersz, który Steven napisał sam. W partyturze prosi chór, by w pierwszych taktach dodał odgłosy nocnych zwierząt — świerszcza, sowy — a potem, coraz gęściej, świergot ptaków; na końcu wszystko wraca i cichnie.

    Tekst i przekład

    It was a quiet night — when a glimpse of light slowly gazed upon the sky. Awakening the sleeping souls — joyfully singing — dancing in the ray of light — and slowly it will descend again from its mighty throne.

    Była cicha noc — gdy spojrzenie światła powoli spoczęło na niebie. Budząc śpiące dusze — radośnie śpiewające — tańczące w promieniu światła — i powoli znów zstąpi ze swego potężnego tronu.

Wieczór trwał godzinę i trzy kwadranse, z przerwą; gospodarzami koncertu byli Dworek Gościnny i Pieniny Resort & SPA.

Teksty łacińskie i oryginalne — z programów zespołu; przekłady polskie hymnów i antyfon za tradycją kościelną, pozostałe własne.

Le cri des bergers jest pieśnią samotności — krzykiem trwogi, cierpienia i niepewności; zagubioną pieśnią, która rezonuje wewnątrz każdego z nas. Jeśli umiemy wsłuchać się w jej „echo ciszy”, możemy przemienić ciszę w magię, magię w dźwięk, a dźwięk w piękno. Wtedy samotność znajduje towarzysza, trwoga zamienia się w pokój, cierpienie w radość — a zagubiona pieśń otrzymuje odpowiedź tej samej mocy.

Bernat Vivancos o utworze Le cri des bergers, od którego wieczór wziął nazwę
Soprany
Liliana Pociecha
Bernadetta Gałda
Maria Marczewska
Anna Kanarkiewicz
Alty
Natalia Czajkowska
Natalia Lechwar
Tenory
Paweł Żurawski
Piotr Szewczyk
Mateusz Solarz
Basy
Michał Jan Barański
Szymon Maziarz
Jakub Ciępka
Dyrygent
Florent de Bazelaire

Skład wieczoru w Szczawnicy, 1 czerwca 2024; na skrzypcach — Radu Ropotan.

Fragment koncertu „Wołanie Gór” · VoctEnsemble 2024J. Sykulski — Stoi lód na Prośnie · zapis z widowni · dźwięk na żywo